Czas do szkoły
Jak wiemy, rządzący naszym krajem uszczęśliwili nas na siłę i tym samym skrócili dzieciństwo naszym milusińskim. Mowa oczywiście o posłaniu sześciolatków do szkół, bez względu na to, czy się do tego nadają, czy nie. Od roku 2012 sprawa zaczyna być obowiązkowa dla każdego dziecka sześcioletniego. Psychologowie zadają pytanie: co z tak istotną, dojrzałością szkolną naszych dzieci? Jednak w obliczu ustawy pozostają bezradni tak, jak i sami rodzice. Każdy rodzic przede wszystkim wie najlepiej, na co stać jego dziecko, lecz przed wprowadzeniem nowelizacji ustawy o szkolnictwie, nie pomogły nawet uliczne protesty zdesperowanych opiekunów. Nie możemy jednak pozostawać w załamaniu, mimo że sześciolatek do szkoły pójdzie. Nie przymuszajmy go jednak na siłę do wprawnego pisania lub czytania, ponieważ może to tylko pogorszyć naszą sytuację. Dziecko natychmiast odczuje zniechęcenie i w szkole odmówi współpracy z nauczycielem. Pozostańmy raczej osobami wspierającymi i zawsze chwalącymi naszą pociechę.